Copyright © 2020 - Kancelaria Klonowski

Polityka prywatności | RODO

Przeniesienie i rozbudowa strony na WebwaveCMS wraz z opieką: desigmo.com.pl

Odwiedź nas w mediach społecznościowych

Pandemia koronawirusa, która trwała przeszło dwa lata odcisnęła swoje piętno na wielu aspektach naszego życia. Począwszy od zmian, które dotyczyły wizyt u lekarzy, liczby osób, które mogły znaleźć się jednocześnie w danym pomieszczeniu czy noszenia znienawidzonych przez większość maseczek aż po wzrost cen żywności, usług transportowych, produktów codziennej potrzeby, wynajmu i zakupu mieszkań. Sytuacja gospodarcza naszego kraju uległa znacznemu pogorszeniu, podobnie jak i nasz komfort psychiczny.

 

W związku z tym, w tym trudnym czasie, część z nas zdecydowała się na podjęcie różnych ryzykownych finansowo działań, aby poprawić jakość życia lub chociażby utrzymać ją na tym samym poziomie. Chwilówki czy kredyty na drakoński procent niestety stały się codziennością wielu osób. Nie mówiąc już o tym, że znaczna część biznesów upadła, w związku z czym ludzie z dnia na dzień stracili zatrudnienie i swoje główne źródło dochodów. A przecież rachunki same się nie opłacą...

 

Faktem jest, iż znaczna część naszych rodaków znalazła się w sytuacji bez wyjścia, w której, postawieni pod ścianą, nie mieli innej opcji, jak się zadłużyć.

 

Choć uznaje się, iż pandemia koronawirusa jest już za nami, na nieszczęście tym razem jakości naszego życia i naszym portfelom zagraża galopująca inflacja. I tak oto możemy powiedzieć, że Covid-19 zostawił nas z długami... i to rosnącymi. Co zrobić w takiej sytuacji?

 

Wpływ Covid-19 na finanse tragiczny w skutkach... i co dalej?

 

Większości z nas zapewne nietrudno wyobrazić sobie sytuację (nawet, jeśli nie dotknęła nas ona osobiście), w której nagle nie mamy środków na utrzymanie siebie i bliskich, opłacenie lekarstw i rachunków, nie mówiąc już o wydatkach ponoszonych na niewielkie nawet przyjemności. Co można zrobić w takiej sytuacji? Oczywiście, można spróbować sprzedać za bezcen posiadane dobra. Bardzo często jednak w takich kryzysowych wypadkach okazuje się, iż nie ma komu ich sprzedać albo aż żal pozbyć się ich za grosze – szczególnie, jeżeli chodzi na przykład o rodowe pamiątki. W gorszej jeszcze sytuacji są chyba tylko ci, którzy nawet i takich nie posiadają...

 

Wydawać by się mogło, że właśnie w tego rodzaju przypadkach doskonałym rozwiązaniem jest wzięcie chwilówki – gotówka od ręki, zazwyczaj na dowód, nawet i bez sprawdzania zdolności kredytowej. Już samo to powinno być podejrzane, prawda? Niestety, dla większości nie jest. I tak w maju pożyczamy 1000 zł, po to tylko, aby w czerwcu oddać 1300... Nietrudno wyliczyć, że jeśli zdecydujemy się na wzięcie kolejnej chwilówki, aby spłacić kolejną wraz z odsetkami, w lipcu zapłacimy już więcej. I tak właśnie wpadamy w pułapkę, błędne koło, z którego nie sposób wyjść. Zazwyczaj po kilku miesiącach tego rodzaju działań, sytuacja osiąga już punkt krytyczny.

 

Nie odbierasz telefonów i właściwie nie otwierasz drzwi, bo wierzyciele dobijają się do Ciebie każdą możliwą drogą. Stos wezwań do zapłaty rośnie – a Ty nie masz jak spłacić chociażby jednego z nich, ponieważ w dalszym ciągu nie znalazłeś nowej pracy, po tym jak utraciłeś ją w trakcie pandemii. Nic zresztą dziwnego, skoro tak wiele firm, działających w Twoim biznesie, zostało zlikwidowanych. Nie ma szans na poprawę i pozbycia się zaciągniętych zobowiązań finansowych. Czy aby na pewno?

 

Podpowiem – często najlepszym rozwiązaniem okazuje się ogłoszenie upadłości konsumenckiej. W jaki sposób to zrobić? Jak uruchomić całą procedurę i mieć szansę na zupełnie nowy start, bez ciążących coraz bardziej długów? O tym pisałem już szczegółowo w innych moich artykułach: „Jak przygotować się do upadłości konsumenckiej?” oraz „Jak sporządzić i złożyć wniosek o upadłość?” 

 

Czy ogłoszenie upadłości konsumenckiej to dobre rozwiązanie w przypadku dużych długów?

 

Odkąd zmieniły się zasady dotyczące ogłaszania upadłości konsumenckiej, mnóstwo osób utrzymuje, że w niektórych sytuacjach jest to najlepsza możliwa decyzja. Nie oszukujmy się, niekiedy zakres zaciągniętych zobowiązań jest tak ogromny, że po prostu nie da się z niego „wybrnąć” w inny sposób, aniżeli właśnie poprzez ogłoszenie upadłości konsumenckiej.

 

Jeśli zdecydujesz się na to rozwiązanie, najczęściej jedyne, co będziesz musiał zrobić, to właściwe wypełnienie wniosku o upadłość i złożenie go w formie elektronicznej. Nie jest to najprostsze, więc jeśli potrzebujesz pomocy w tej kwestii, chętnie Ci pomogę. Po tym pozostaje Ci już właściwie czekać na kontakt od syndyka, bowiem jak już wiesz z lektury moich poprzednich tekstów na temat upadłości konsumenckiej, to właśnie on pod nadzorem Sądu, będzie zawiadywał Twoim majątkiem, przejmie na siebie obowiązek kontaktowania się z dłużnikami i pomoże Ci w odpowiedni sposób wyjść z finansowych tarapatów. O tym, jak przygotować się do spotkania z syndykiem, czyli niezwykle ważną postacią w trakcie ogłaszania upadłości, przeczytasz w artykule: „Pierwsze spotkanie z syndykiem.” LINK

 

Nie powinniśmy wcale ukrywać, że pandemia koronawirusa w znacznym stopniu wpłynęła na nasze życie – i to w negatywny sposób. Choć każdy zupełnie inaczej próbował poradzić sobie z tą sytuacją, dla niektórych los definitywnie nie był w tym czasie łaskawy. Jeżeli zaciągnąłeś w tym czasie zobowiązania, których od dawna nie jesteś już w stanie spłacać, definitywnie powinieneś rozważyć ogłoszenie upadłości konsumenckiej. Jeśli potrzebujesz porady w tej kwestii, zapraszam Cię do kontaktu.

 

 

Radosław Klonowski

wspólnik zarządzający Kancelarii Prawnej Adwokatów i Radców Prawnych Klonowski & Marek sp.k.

upadłość konsumencka, układ konsumencki, upadłość przedsiębiorcy, sprawy restrukturyzacyjne i upadłościowe

 

Kancelaria prawna Klonowski

tel. +48 22 300 89 89

kom. +48 794 470 000

kom. +48 882 200 100

SMS24: +48 608 500 100

 

Jak Covid-19 zostawił mnie z długami. Kredyty, długi, zobowiązania a upadłość konsumencka

13 sierpnia 2022

Powrót do artykułów

Powrót do strony głównej

bo każdy ma prawo do najlepszej obrony swych praw

od 2001 dla Was

Infolinia:

telefon:

telefon:

SMS24:

608 500 100